Siła witaminy D!

autor: • 14 lutego 2019 • Najnowsze, ZdrowieKomentarze: (0)

Kazimierz Funk jako pierwszy odkrył w 1912 roku tiaminę, którą nazwał „witaminą” – aminą niezbędną do życia.

W 1915. McCollum i Davis wykazali, że w pokarmach występują przynajmniej dwie witaminy: jedna – rozpuszczalna w wodzie, podobna do okrytej przez Funka, i druga – rozpuszczalna w tłuszczach. Pierwszej nadali symbol „B”, podczas gdy drugiej – „A”. McCollum nie spoczął jednak na laurach i wykazał w 1921 r., że czynnik „A” to w rzeczywistości dwa związki, z których drugi skutecznie leczy krzywicę. Ten przeciwkrzywiczy składnik pokarmowy, rozpuszczalny w tłuszczach, badacz nazwał „witaminą D”. (Dzisiaj już wiemy, że witamina D powstaje też w skórze, w efekcie przekształcenia pochodnych cholesterolu przez promienie słoneczne, konkretnie przez promieniowanie ultrafioletowe.) W kolejnej dekadzie XX w. Windaus wyodrębnił czystą formę witaminy D i ustalił jej strukturę chemiczną, która okazała się bardzo podobna do ustalonej w tym samym czasie struktury testosteronu. Musiało minąć jednak jeszcze kilka dziesięcioleci, aby z prac Karlsona i innych badaczy, z lat 1966-68, wyłonił się wniosek, iż witamina D nie spełnia stricte definicji witaminy… jest w rzeczywistości hormonem.

Jak ustalił Birge już w 1975 r., witamina D stymuluje syntezę białek w komórkach mięśniowych, czyli działa tak, jak hormon anaboliczny, np. testosteron. W 1983. Wassner udowodnił, że podawanie witaminy D szczurom pobudza anabolizm (produkcję) a jednocześnie hamuje katabolizm (rozpad) białek w mięśniach zwierząt i prowadzi do przyrostu masy mięśniowej. Young wykonał w 1981. biopsję mięśni pacjentów z niedoborem witaminy D przed i po leczeniu jej preparatem. Mięśnie z niedoborem wykazywały cechy atrofii (zaniku), a deficyt masy dotykał przede wszystkim włókien szybkokurczliwych typu II, odpowiedzialnych za siłę i szybkość. Uzupełnienie witaminy D poskutkowało wyraźną poprawą obrazu mięśni i znacznym przyrostem ich masy. Bardzo podobne badania prowadzili i efekty obserwowali: Sorensen w 1979 i Sato w 2005 roku.

Closeup yellow soft gelatin supplement fish oil capsule

Struktura chemiczna i mechanizm działania witaminy D na mięśnie są podobne do struktury i mechanizmu działania testosteronu: witamina D jest sterydem, który, wiążąc swoje receptory w komórkach mięśniowych, stymuluje łącznie syntezę ok. 200. rozmaitych białek. Geny, pobudzone kompleksem witaminy D z jej receptorem, produkują białka czynników wzrostowych, regulujących rozmnażanie niedojrzałych (satelitarnych) komórek mięśniowych oraz stymulujących ich dojrzewanie i różnicowanie do dojrzałych, szybkokurczliwych włókien (komórek) mięśniowych typu II, odpowiedzialnych za siłę, szybkość i masę mięśni. Rozmnażają też w komórkach mięśniowych receptory androgenowe, odpowiedzialne za anaboliczną aktywność testosteronu i jego pochodnych – steroidów anaboliczno-androgennych, jak również receptory innych hormonów anabolicznych – insuliny i IGF-1. Produkują też rozmaite białka odpowiedzialne za siłę mięśniową, z których bodaj najważniejsze to: miozyna, aktyna i troponina, gdzie miozyna i aktyna są białkami kurczliwymi włókienek mięśniowych, zaś troponina – białkiem odpowiedzialnym za wyzwolenie skurczu włókienka i generację impulsu siłowego.

Jednocześnie geny pobudzane witaminą D hamują produkcję takich białek, które mogłyby szkodzić kształtowaniu siły i masy mięśniowej, szczególnie miostatyny i białek IGFBP. Miostatyna to czynnik kataboliczny, utrudniający rozwój masy mięśniowej, co zawiera się już w samej jego nazwie. Natomiast IGFBP to białka wiążące i dezaktywujące IGF-1 – hormon tkankowy o niezwykle wysokiej aktywności anabolicznej.

witamina-d3-400-iu-suplement-diety

Pod wpływem aktywności witaminy D wzrasta jednocześnie synteza IGF-2 – czynnika wzrostowego, pobudzającego dojrzewanie komórek satelitarnych. Dodatkowo wzrasta też produkcja folistatyny – białka wiążącego i dezaktywującego kataboliczną miostatynę.  Poza bezpośrednim działaniem na mięśnie, witamina D wspomaga również pośrednio rozwój muskulatury, podnosząc np. o 30% poziom testosteronu we krwi ochotników (Pilz, 2011) oraz o 190% poziom IGF-1 samodzielnie i o 280% w połączeniu z witaminą K (Kanellakis, 2012).

Pomijając niezwykle liczne eksperymenty na izolowanych komórkach i na zwierzętach, należy powiedzieć, że na przestrzeni kilku dziesięcioleci dowodzono wielokrotnie pozytywnego wpływu witaminy D na rozwój masy, siły i wydajności ludzkich mięśni, przy czym niektóre tego typu wyniki uzyskiwano w odniesieniu do ochotników poddawanych wysiłkom sportowym, tak jak np. w badaniach prowadzonych przez dalej wymienionych naukowców: Gorkin (1938), Lehmann (1944 i 1954), Allen (1945), Spellerberg (1952), Ronge (1952), Cheatum (1968), Rosentsweig (1967 i 1969), Svedenhag (1985), Hiruta (1990), Koch (2000), Ward (2009), Foo (2009), Barker (2013), Shanely (2013), Daly (2014).

Artykuł opracowano na podstawie materiałów dostępnych na stronie www.sylwetka-uroda-zdrowie.pl

Artykuł powstał dzięki wsparciu firmy KenayAG

logo.

 

 

 

Pin It

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *