Mit o szczepieniach i autyzmie znów obalony

autor: • 18 marca 2019 • Najnowsze, ZdrowieKomentarze: (0)

Rozpowszechniony w latach 90. mit o powodowaniu autyzmu przez szczepionki doczekał się kolejnego naukowego zaprzeczenia. Dlaczego to ważne? Ponieważ najnowsze dowody są wyjątkowo mocne i mogą dotrzeć nawet do niedowiarków. Dowodzą tego kolejne badania, obejmujące populację ponad 650 tysięcy duńskich dzieci (których losy tamtejsi naukowcy śledzili przez 8 lat!).

Z racji tego, że ruchom antyszczepionkowym udało się przekonać wielu rodziców do wiary w mit o (rzekomej) szkodliwości skojarzonej szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce, w wielu krajach europejskich w ślad za spadkiem liczby dzieci zaszczepionych przeciw tym chorobom – te właśnie choroby powróciły. Przede wszystkim odra – z uwagi na to, że jest niezwykle zakaźna. Niestety, wspomniany mit cały czas budzi silne emocje i spory, dlatego warto zwrócić uwagę na wyniki najnowszych badań naukowych dotyczących tego zagadnienia.

W grupie badanych duńskich dzieci było 31 619 dzieci niezaszczepionych, reszta była poddana szczepieniom. Naukowcy sprawdzili, u ilu maluchów stwierdzono zaburzenia ze spektrum autyzmu – takich dzieci było łącznie 6 517. Zbadano też inne parametry w badanej grupie, np. czy w rodzinie występował autyzm, czy dzieci nie doświadczyły niedotlenienia podczas porodu, czy urodziły się o czasie, z prawidłową masą, czy rodzice palili itp. Co wykazała ta kompleksowa analiza?

Znaleziono pewną zależność dotyczącą występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu: płeć męska oraz autyzm u rodzeństwa dziecka – innymi słowy na autyzm narażeni są bardziej chłopcy niż dziewczynki oraz dzieci, których rodzeństwo ma stwierdzone zaburzenia ze spektrum autyzmu. Te spostrzeżenia potwierdzają rezultaty wcześniejszych badań nad czynnikami ryzyka autyzmu. Żadnych powiązań między szczepieniem a autyzmem nie odkryto!

„Nasze badanie dostarcza mocnych argumentów na to, że szczepionka przeciwko śwince, odrze i różyczce nie zwiększa ryzyka wystąpienia autyzmu i nie jest czynnikiem wyzwalającym autyzm w grupie dzieci podatnych na to zaburzenie” – brzmi konkluzja najnowszego badania.

Dla osób zajmujących się autyzmem oraz szczepieniami nie jest to nowa wiadomość. Grupy antyszczepionkowe z pewnością zaś zauważą, że duńskie badanie było sponsorowane nie tylko przez tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, ale i Fundację Novo Nordisk, zatem założoną przez firmę farmaceutyczną.

Jednak jego rezultaty nie odbiegają od wyników podobnych badań, które wsparcia koncernów farmaceutycznych nie miały.

Źródło: Zdrowie.PAP.pl / Measles, Mumps, Rubella Vaccination and Autism, 2019

Pin It

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *