Ciesz się latem festiwali bezpiecznie

autor: • 17 czerwca 2019 • Lifestyle, NajnowszeKomentarze: (0)

Festiwale muzyczne – niektórzy czekają na ten moment cały rok. Nic dziwnego, że później chcą, aby wszyscy się dowiedzieli, gdzie są i jak świetnie się bawią. Nic w tym złego. Dopóki robimy to z głową.

Smartfon to nieodłączny towarzysz większości fanów festiwali. Relacje z pola namiotowego, spod sceny, selfie ze znajomymi – lada moment zaleją media społecznościowe. Co kto lubi. Dzięki nim, ci których tam nie ma, mogą poczuć atmosferę. Gorzej, jeśli uczestnicy festiwali działają w sieci bez namysłu. Mamy kilka dobrych rad, które nie pozbawią Was możliwości dzielenia się przeżyciami, a jednocześnie zagwarantują, że nic Wam ich nie zaburzy.

Wujek dobra rada

Po pierwsze – publikowanie w sieci zdjęć biletów na koncert to nie jest dobry pomysł. Widoczny kod kreskowy może zostać wykorzystany do stworzenia pirackiej kopii wejściówek. Publikowanie zdjęć dokumentów, np. legitymacji, dowodu osobistego czy karty debetowej to jeszcze gorszy pomysł. Ktoś może wykorzystać widoczne tam dane i np. zrobić zakupy… na Twój koszt.

Kolejna dobra rada. Zanim ruszysz na wyczekany festiwal, zrób kopię zapasową danych ze smartfona. W razie kradzieży, zgubienia lub zniszczenia urządzenia, nie stracisz wszystkiego, co w nim trzymasz. Będąc na miejscu – nie zostawiaj telefonu w widocznych i łatwo dostępnych miejscach. Nie miej też zaufania do łatwo dostępnych sieci wi-fi – im więcej ludzi, tym większe ryzyko ataku na Twój telefon.

– Otwarte sieci publiczne traktujmy jako niezaufane. Nigdy nie możemy mieć 100% pewności, kto taką sieć udostępnia, ani kto z niej w danej chwili korzysta – tłumaczy Marta Witkowska z Akademii NASK. – Zdarza się, że internetowi przestępcy podszywają się pod dostawcę, chcąc wyłudzić wrażliwe dane – dodaje ekspertka.

Rada? Staraj się korzystać tylko z zabezpieczonych hasłem sieci bezprzewodowych. Jeśli natomiast korzystasz z niezabezpieczonej sieci, bo do innej nie masz dostępu, nie loguj się do banku, nie rób przelewów, nie korzystaj z serwisów, które wymagają podania wrażliwych danych.

Znajomi znajomych

Nowe wakacyjne znajomości to jedne z najciekawszych wspomnień. Pamiętaj jednak – nowo poznana osoba to nie jest Twój dobry znajomy, także w mediach społecznościowych.

– Nikomu nie udostępniajmy naszych haseł do np. profili w mediach społecznościowych. Chrońmy nasze dane, zarówno w sieci jak i realnym życiu. Nie podawajmy zbyt wielu szczegółów o sobie. Nawet pozornie nieistotne informacje, złożone w całość, wiele o nas mówią i mogą być wykorzystane przeciwko nam – mówi Anna Borkowska z NASK. – I najważniejsze – jeśli na festiwalu zamierzamy się spotkać z osobą poznaną w sieci, powiedzmy o tym komuś do kogo mamy zaufanie. Dobrym pomysłem jest zabranie na spotkanie koleżanki lub kolegi – dodaje ekspertka.

Co do znajomych – ustalcie z przyjaciółmi zasady publikowania Waszych zdjęć w sieci. Zanim cokolwiek wrzucicie, pytajcie się nawzajem o zgodę. Inne rozwiązanie – korzystaj z ustawień prywatności, które umożliwiają blokowanie wstawianych przez innych zdjęć, na których jesteś, zanim staną się widoczne na Twoim profilu.

Nie zgadzaj się na publikowanie zdjęć, które są dla Ciebie przykre, przedstawiają Cię w niekorzystnym świetle (i nie chodzi tu tylko o odpowiedni filtr!) lub po prostu Ci się nie podobają. Nie wahaj się prosić autora fotografii lub filmu o usunięcie takiego materiału.

Nie tylko selfie

Myśl nie tylko o sobie, ale i o innych. – Zanim wrzucisz do sieci zdjęcie lub film, zastanów się, czy za rok również chciałbyś je zobaczyć lub czy chciałbyś, aby zobaczyli je Twoi rodzice lub… pracodawca – radzi Marta Witkowska z Akademii NASK. – Szanujmy prywatność innych. Pomyślmy, czy zdjęcia które chcemy wrzucić, bo wydają nam się zabawne, nie są raniące lub upokarzające dla innych – dodaje ekspertka.

Z rozwagą upubliczniaj swoje zdjęcia. Przerobienia, udostępnienie jako mem, pokazanie w ośmieszającym kontekście – to tylko kilka przykładów tego, co może się z nimi stać.

Źródło Newsrm.tv

Pin It

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *