Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten

autor: • 1 sierpnia 2016 • Kuchnia, Najnowsze, ZdrowieKomentarze: (0)

Nadwrażliwość na gluten to nie tylko kwestia celiakii. Możliwa jest również nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Czym różnią się te dwie przypadłości i czy warto wprowadzać dietę bezglutenową jeśli nie jest to podyktowane czynnikami zdrowotnymi?

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten, a więc tzw. NCGS (z ang. Non-Coeliac Gluten Sensitivity) to kolejna niepożądana forma reakcji na gluten. Specjaliści z  kliniki w Maryland w USA twierdzą, że może ona występować u około 6% populacji. Diagnoza tych osób opiera się jedynie na wykluczeniach, trudno bowiem w jakikolwiek inny sposób, bez testów potwierdzających nadwrażliwość na gluten określić, kiedy ona występuje. O NCGS mówimy, kiedy zostanie już wykluczona celiakia (negatywny wynik specyficznych autoprzeciwciał, brak zaniku kosmków jelitowych), alergia na pszenicę (brak podwyższonego poziomu przeciwciał IgE), a także widoczny będzie zanik symptomów na diecie bezglutenowej i powrót symptomów po wprowadzeniu glutenu.

Na jakie objawy warto w tym przypadku zwrócić uwagę? Będzie to z pewnością ból brzucha, jego obrzmienia, wzdęcia, uczucie ciężkości i pełności, „przelewanie” w żołądku. Trzeba przyznać, że objawy są jednak bardzo podobne do tych, które zauważamy w przypadku zespołu jelita wrażliwego (IBS). W przeciwieństwie do celiakii, dotychczas nie opisano powikłań nieleczonej NCGS, zwłaszcza ze strony współistniejących innych chorób autoimmunologicznych.

Wyniki ostatnich analiz sugerują, że objawy NCGS mogą być w wielu przypadkach związane z nietolerancją łatwo fermentujących, słabo wchłanianych węglowodanów, tzw. FODMAP (z ang. Fermentable Oligosaccharides, Disaccharides, Monosaccharides and Polyols), obecnych w pszenicy, a nie nadwrażliwością na gluten. Wymaga to jednak dalszych badań.

Co z tymi którzy chcą wprowadzić u siebie dietę bezglutenową mimo, że nie jest to uwarunkowane żadną ze wspomnianych chorób? Stosowanie diety bezglutenowej powinno być skonsultowane z lekarzem. Jeśli sami chcemy wykluczyć z naszego jadłospisu ten składnik to możemy sobie w ten sposób zrobić krzywdę. Nieprzemyślane i nieumiejętne wykluczenie glutenu z diety może być m.in. przyczyną trudności diagnostycznych w przypadku rzeczywistego istnienia chorób związanych z wrażliwością na to białko.

Ludziom zdrowym gluten nie szkodzi, podobnie jak dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa. Nie powinna być ona jednak stosowana tylko dlatego, że jest modna czy stanowi „sposób” na zrzucenie kilku kilogramów lub poprawę samopoczucia. Pogląd, że dieta bezglutenowa działa odchudzająco, nie ma żadnego uzasadnienia – a jeśli ktoś na niej chudnie, to głównie z powodu wykluczania z jadłospisu tradycyjnych produktów zbożowych, bez zastępowania ich bezglutenowymi odpowiednikami.

Eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia podkreślają, że dieta bezglutenowa jest nie tylko droższa i trudniejsza w realizacji, ale też jej nieuzasadnione i nieprawidłowe stosowanie niesie za sobą ryzyko niedoboru składników odżywczych, których dobrym źródłem są produkty zawierające gluten. Należą do nich m.in. witaminy z grupy B i błonnik pokarmowy. Nierzadko także rezygnacja z glutenu powoduje wyższe spożycie innych składników (tłuszcze nasycone, cukier, sól), których zbyt wysoka konsumpcja stanowi czynnik ryzyka rozwoju wielu chorób.

Źródło: Zachowaj Równowagę

Pin It

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *